Mateusz Jan Marcola
młody – zaledwie 14-letni – dziennikarz, pisarz, bloger.

Kim jestem?
- Młodziutkim dziennikarzem – póki co obywatelskim, czy jak kto woli, amatorskim. Dzień bez napisania choć jednej linijki tekstu, jest dla mnie dniem straconym. Swoją przyszłość wiąże z dziennikarstwem prasowym (radio i telewizja to nie dla mnie). Jeśli się uda – idylla, jeśli nie – lipa. Mam głęboką nadzieję, że jednak się uda.
- Kocham czytać – przede wszystkim literaturę rosyjską z Dostojewskim i Czechowem na czele. Poza tym chętnie sięgam po czytadła kryminalne, sportowe, powieści i bajki dla najmłodszych (sam próbuję – tak: próbuję to idealnie dopasowane słowo – swoich sił w tym gatunku), a także książki traktujące o dziennikarstwie bądź przez dziennikarzy napisane. Nie stronę również od literatury polskiej (Kapuściński, Żeromski, Prus, Bratkowski, Iwaszkiewicz, Tuwim…). Czytam bardzo, bardzo dużo prasy.
- Uwielbiam azjatyckie kino, amerykańskie seriale kryminalne i sensacyjne oraz kreskówki (również te made in Japan), z których już chyba nigdy nie wyrosnę. Plus filmy akcji (Steven Seagal i inni), komedie (Carrey, humor Allena), a także Sci-Fi.
- Interesuję się kulturą, historią i ogólnie wszystkim, co związane jest z Krajem Kwitnącej Wiśni, czyli po prostu Japonią. Co więcej, prowadzę także blog o tym pięknym kraju – japonia.blox.pl.
- Jedną z moich największych inspiracji jest muzyka. Pomaga mi ona przy wykonywaniu jakiejkolwiek czynności – czy to przy pisaniu, czy przy uczeniu się, czy odrabianiu lekcji. Mój ulubiony zespół to rzecz jasna wielkie Depeche Mode, mógłbym ich słuchać wiekami (zresztą to u mnie rodzinne). Oprócz depeszów, lubię posłuchać rocka klasycznego (np. Bob Dylan), alternatywnego (Coldplay), szeroko pojętej elektroniki, muzyki wprost z Japonii. Od czasu do czasu w moich głośnikach można usłyszeć rytmy tzw. “czarnej muzy”.
- Jestem sportowym maniakiem. Oglądanie kanałów sportowych zajmuje mi dobre kilka godzinek dziennie. Czytam ogromną ilość prasy sportowej. Chodzę do klasy sportowej – z dziesięcioma lekcjami wychowania fizycznego tygodniowo.
- Jestem cholernie zdeterminowany. Jeżeli postawię przed sobą jakiś cel, robię wszystko, by go osiągnąć.
- “Wyróżniaj się albo zgiń”, “nadzieja umiera ostatnia” – to moje motta, którymi staram się kierować w życiu.
- Poza tym jestem zagorzałym fanem coca-coli, herbaty, wczesnego wstawania, j.polskiego i kilku innych rzeczy, o których z lenistwa nie wspomnę
Kilka informacji na temat moich umiejętności:
- Łatwość w przelewaniu własnych myśli na papier, tzw. “lekkie pióro”.
- Bardzo dobra znajomość zawiłych przecież zasad naszego ojczystego języka.
- J. angielski w stopniu komunikatywnym, w niedalekiej przyszłości zamierzam rozpocząć naukę j. hiszpańskiego.
- Odpowiedzialność, terminowość, komunikatywność
- Bardzo duża odporność na stres.
- Zdolność do szybkiego uczenia się zarówno teorii, jak i praktycznego stosowania nabytej wiedzy w różnych dziedzinach.
Moje cele:
- Zostać dziennikarzem.
- Napisać książkę.
- Zwiedzić Azję (z Japonią na czele).
- Obejrzeć koncert Depeche Mode na żywo.
- Dożyć setki!






